Tandemowe loty paralotnią na górze Żar. Szkolenia paralotniowe – nauka latania w Beskidach i za granicą.

Historia paralotniarstwa

Człowiek od zawsze marzył o tym by latać. Najlepiej obrazuje  to zdanie Leonardo Da Vinci:

„Gdy już posmakowałeś lotu, zawsze będziesz chodzić po ziemi z oczami utkwionymi w niebo,
bo tam właśnie byłeś i tam zawsze będziesz pragnął powrócić”.

Jest wiele sposobów by zaznać tego bezgranicznego uczucia wolności, by poczuć się jak ptak. Jednym z nich jest  paralotniarstwo.

Historia powstania tego sportu jest krótka, ale bardzo rozbudowana. Niemożliwym jest wskazanie jednego twórcy paralotni, również niemożliwe jest podanie jednej konkretnej daty czy miejsca gdzie i kiedy ten sport się narodził. Nie dlatego, że sukces ma wielu ojców, ale dlatego, że pierwsze konstrukcje maszyn latających przypominających dzisiejsze paralotnie powstawały w kilku miejscach w podobnych okresach czasu.

Paralotniarstwo jest bardzo młodym sportem

Pierwsze loty „urządzenia” przypominającego współczesną paralotnię odbyły się podczas I Wojny Światowej. Był to spadochron holowany za łodzią podwodną umożliwiający żołnierzowi dokonywanie obserwacji morza. Ponieważ był to zwykły spadochron, więc niewiele miał wspólnego z obecnymi paralotniami. Jednakże był to na pewno pierwszy hol, a lot odbywał się na zasadzie szybowania.

paracommander
źródło: www.olywa.net

Lata 60 te i 70 te to już prawdziwe początki paralotniarstwa i  bardzo dynamiczny rozwój statków powietrznych zwanych dziś skrzydłami paralotniowymi. Oficjalnie uznaje się, że konstrukcja autorstwa francuskiego inżyniera Pierre Lemogine powstała w 1961 roku wyznaczyła nowy kierunek rozwoju. Był to spadochron z wycięciami dziurami z tyłu i po bokach. Taka konstrukcja pozwalała na bezpieczne holowanie a nawet kontrolowanie i kierowanie lotem. To urządzenie latające nazwano PARACOMMANDER.

Równolegle do eksperymentów Pierre Lemogine trwały prace nad pierwszym skrzydłem komorowym prowadzone przez Amerykanina Domina Jalberta. Wynalazca ten, całe swoje życie poświęcił wszystkiemu, co było w stanie się oderwać od ziemi (latawce, samoloty, balony…). Jako pilot zawsze chciał stworzyć „maszynę latającą”, która  byłaby bardziej zaawansowana niż latawce czy balony. Zależało mu na tym by skrzydło samo w sobie było miękkie, ale zaczynało tworzyć profil aerodynamiczny gdy wypełni się powietrzem. Pewnego dnia po locie samolotem wpadł na pomysł by wzorować się na skrzydle samolotowym. Jego pierwsze eksperymentalne skrzydła „paralotniowe” opierały się dokładnie na takich samych proporcjach jak skrzydła samolotów Beechcrafta którymi latał.

W 1964 roku opatentował on swój wynalazek zwany oryginalnie „MULTI-CELL WING TYPE AERIAL DEVICE”. Nie było to nic innego jak wielokomorowe urządzenie latające.

Początki paralotniarstwa w USA

W tym samym okresie na terenie USA prace nad rozwojem konstrukcji podobnych do ówczesnej paralotni prowadziło NASA. Szukali oni rozwiązania dla kapsuł kosmicznych powracających na Ziemię. Głównym założeniem było stworzenie konstrukcji, która nie tylko spowalniałaby opadającą kapsułę, ale również byłaby sterowalna. Owocem tych prac było skrzyło autorstwa Davida Barisha.

barish
Źródło: NYTimes

Projekt ten był najbardziej zbliżony do dzisiejszych paralotni a sam David Barish, często jest nazywany ojcem paralotniarstwa.

Oficjalnie we wrześniu 1968 David Barish z góry Hunter w Nowym Yorku wykonał pierwsze oderwanie się od ziemi. Po pomyślnie przeprowadzonych  testach wynalazca próbował promować zloty z górskich stoków jako letnią formę rekreacji w ośrodkach narciarskich, jednak nie spotkało się to z większym zainteresowaniem. Dopiero w 1978 roku 3 Francuzów Jean-Claude Bétemps, André Bohn i Gérard Bosson po przeczytaniu artykułu w magazynie „Parachute Manual” postanowiło eksperymentować  ze spadochronem szybującym. Testy na górze Pointe du Pertuiset zakończyły się stumetrowym zlotem z lądowaniem na boisku piłkarskim. Był to moment pierwszego kontrolowanego lotu. Ich wyczyny przyciągały coraz większą rzeszę obserwatorów i naśladowców a Mieussy stało się w niedługim czasie mekką paralotniarstwa. Moment pierwszych lotów 3 dzielnych Francuzów uważa się za narodziny paralotniarstwa. Najbardziej dynamiczny czas rozwoju skrzydeł paralotniowych przypada na lata 80te i 90te.

Nie tylko skrzydło ulegało zmianom, ale również sama technika startów. Pierwsze starty przypominały dziś start techniką klasyczną, jednak ze względu na bardzo miękki materiał pilot potrzebował dwóch pomocników. Osoby te trzymały skrzydło tak, by pomóc mu napełniać się powietrzem i jak najszybciej uzyskać profil aerodynamiczny. Ponieważ sprzęt był bardzo ciężki a jego doskonałość bardzo mała, loty były krótkie. Jeden z ważniejszych rekordowych lotów odbył się w 1985 roku wykonany przez Richard Trinquier. Dokonał on lotu na skrzydle francuskiej firmy Parachute de France. Wyposażeniem dodatkowym był wariometr zapożyczony z szybowca. Lot trwał niebagatelne 5 godzin i 20 minut. Wyczyn ten pokazał, że w bezbarwnym powietrzu istnieje termika, magiczna siła utrzymująca paralotniarza w powietrzu.

Loty paralotniowe w Polsce

Do Polski pierwsze skrzydła zostały przywiezione przez alpinistów w latach 80. Pierwsze zawody paralotniarskie w Polsce odbyły się 11-12 kwietnia 1992 roku w Zakopanem.

Był to okres gdy skrzydło ewoluowało z prostokątnego spadochronu, aż do bardzo zaawansowanych sportowych konstrukcji o których nigdy nie śniło się pionierom paralotniarstwa. Pierwszy kontrolowany lot miał długość około 100 metrów, dziś w takich krajach jak Brazylia loty przekraczają 500 km. Odległość taka najlepiej pokazuje jaki postęp został zrobiony w budowie paralotni na przestrzeni kilkudziesięciu lat.

Dziś w paralotniarstwie spotykamy się z wąską specjalizacją konstrukcji. Inne skrzydła są do Hike&Fly, inne skrzydła do motoparalotni a jeszcze inne do cross country (XC). Temat różnej budowy skrzydeł i różne kierunki rozwoju konstrukcji zostaną poruszone w kolejnych artykułach.

Mimo różnych dróg i różnych konstrukcji jedno łączy wszystkich pilotów – miłość do bycia w przestworzach.