Blog o paralotniach

Czy bezpiecznie latać na uprzęży z airbagiem?

Jak nie od dziś wiadomo najbardziej narażoną częścią paralotniarza na urazy są….plecy, a co za tym idzie kręgosłup. Nie ma znaczenia czy paralotniarza leci w uprzęży siedzącej, półsiedzącej czy leżącej, zawsze jedną z bardziej wyeksponowanych na urazy części ciała jest właśnie kręgosłup.

Przez ostatnich kilka lat możemy zauważyć tendencję do zmniejszania ochrony pleców. Główna kieszeń ładunkowa w uprzęży paralotniowejjest coraz mniejsza a „ochraniacz” na plecach jest zmniejszony do minimum, a w wielu modelach zrezygnowano z niego całkowicie. Kilka lat temu przed rozpoczęciem wyścigu o zmniejszenie wagi, żaden z producentów nie śmiał by wysłać uprzęży do organizacji certyfikacyjnej z dzisiejszymi miniprotektorami. Znajdziemy na rynku wiele  certyfikowanych produktów, które mają „osłonę” tylko w miejsce które jest narażone na uderzenie podczas testów. Reszta punktów jest całkowicie nie osłonięta. Widać tu nie zdrową tendencje chęci „zdania” egzaminu z bezpieczeństwa. Oczywiście to nie dyskwalifikuje produktu aby otrzymać „papier”. Przepisy LTF nakazują ochronę pilota od ud aż po ramiona, ale nie precyzują żadnych konkretnych wartości  jeśli chodzi i pochłanianie energii, czy rozmiar ochraniaczy.

Uprzęże z protektorem powietrznym, którym zajmuje dość dużo czasu aby napełnić się po starcie, są w pewnym stopniu krokiem w tył. Czy nadal tak jest? W czasach kiedy AirBagi jako ochrona były nowością LTF przeprowadził testy. Wykazały one, że wiele już obecnych na rynku uprzęży z „airbagiem” pod tyłkiem praktycznie nie zapewnia ochrony podczas startu. Tylko Swing jako jedyna firma postanowiła modyfikować i poprawić swój produkt, po testach. Wprowadziła dodatkowy plastikowy element który pomagał napompować „poduszkę” jeszcze na ziemi, co znacznie poprawiło bezpieczeństwo w fazie startu i tuż po nim. Swing Connect Reverse była pierwszą uprzężą która pozytywnie przeszła LTF test bez żadnych dodatkowych wymagań.

   Uprzeże swing dla paralotniarzy Uprzęże swing z airbagiem

zdjęcia z swing.de

Skywalk również wprowadził pomysł „pre-inflacji” do swojej uprzęży Cult C. Uprząż wymagała od pilota zamontowania dwóch małych usztywnień przed startem tak by nastąpiło wymuszenia napełnienia protektora powietrznego.  Czas przygotowania to około 20 sekund. Nie jest to dużo, jednak wymaga to dodatkowej operacji na ziemi, co po pewnym czasie robi się uciążliwe i zniechęca do używania tego modelu. Głowna kieszeń ładunkowa uprzęży jest połączona z airbagiem zaworem co powodowało napełnienie powietrzem również „pleców”. Producenci zasłużyli na pochwałę, ponieważ nie dość że uprząż przeszła wszystkie testy bezpieczeństwa pozytywnie, to wykazała się bardzo dobrymi właściwościami pochłaniania energii. Jednym z wymogów LTFpodczas testów uprzęży z poduszką powietrzną jest to, aby poduszką podczas badań była w 100% napełniona. W przypadku Skywalka nie musiało być to spełnione, co znaczy że uprząż zapewnia doskonałą ochronę podczas startu oraz w  przypadku pionowego tracenia wysokości (Opadania na spadochronie zapasowym), gdzie napełnianie poduszki powietrzem napływającym od przodu jest zmniejszone do minimum.

Uprząż Cult C do 120kg

zdjęcie skywalkusa.com

Simone Caldana, projektant uprzęży Woody Valley miał podobny pomysł. Chciał stworzyć uprząż która nie wymagałaby dodatkowej obsługi  naziemnej, by zapewnić bezpieczeństwo podczas startu. Pozbył się on dodatkowych wlotów powietrza, ale zainstalował słabą sprężynę która jest odpowiedzialna tylko za wypchnięcie dna airbaga. Wypchnięcie dna powodowało zassanie powietrza i napełnienie poduszki tuż po wyjęciu z plecaka. Żadne inne działania pilota nie są wymagane podczas przygotowania do startu. Miedzy innymi dzięki temu pomysłowi  Woody Valley przeszedł testy z bardzo dobrymi wynikami.

Podczas projektowania tej uprzęży brano pod uwagę raporty o najczęstszych kontuzjach. Uraz kręgosłupa jest drugim co do częstości urazów w przypadku pionowych uderzeń, dlatego Simone Caldana skupił się na tej części pleców. Aby lepiej chronić dolne partie kręgosłupa uprząż Haska ma przesunięty ochraniacz do tyłu, jednak porównując z Skywalkiem całkowita ochraniana powierzchnia jest znacznie mniejsza, mimo możliwości rozsunięcia ochraniaczy od połowy uda do dolnej części lędźwiowej. Górna część odcinka lędźwiowego i piersiowego nadal pozostaje nie chroniona. Model Haska ma możliwość opcjonalnie zamontowania protektorów bocznych.

Schemat uprzęży z airbagiemUprząż haska 2

zdjęcia woodyvalley.eu

Advance postanowiło zmodyfikować stary model Axess 2 Air z samo napełniającym się protektorem i w ten sposób powstał Axess 3 Air.Zajęto się najbardziej  krytycznym punktem w uprzęży czyli wsparciem pleców. Nowa konstrukcja jest bardziej stabilna, co jest natychmiast zauważalne podczas lotu. Producent również dokonał kilku modyfikacji jeśli chodzi konstrukcje ochraniacza w uprzęży, dodano dodatkowe użebrowanie co pomaga stabilności a sam protektor ma możliwość demontażu jeśli zajdzie taka potrzeba. Ochraniacz umiejscowiony jest pomiędzy klasycznym ochraniaczem  z pianki a airbagiem. Ściany boczne oraz użebrowanie jest zbudowane z pianki, a przestrzenie pomiędzy wypełnione są powietrzem. Osłona ta zaprojektowana jest są aby chronić w przypadku pionowych uderzeń, niestety nadal wyższe części pleców zostają niechronione.

Uprząż axess 2 airUprząż axess 3 air

Zdjęcia advance.ch

Na kilku omówionych przykładach doskonale widać, że oferta uprzęży z airbagi jest coraz bogatsza, a producenci modyfikują i ulepszają modele. Uprzęże „powietrzne” mają bezdyskusyjną przewagę nad uprzężami z tradycyjnym protektorem jeśli chodzi i rozmiar i wagę, natomiast jeśli chodzi o bezpieczeństwo to testy LTFpokazały, że dla chcącego nic trudnego i nawet „airbag” przejdzie testy z bardzo dobrymi wynikami.

Źródło informacji www.dhv.de

Certyfikacje skrzydeł paralotniowych – czyli czy już jestem gotowy na „C”.

Skrzydła paralotniowe mogą być  certyfikowane przez różne organizacje certyfikacyjne. Firmy te określają stopnień bezpieczeństwa jak i specyfikę skrzydła. Zależnie od organizacji występują różne klasy certyfikacji. Taki system pomaga w łatwy sposób odnaleźć pilotowi skrzydło odpowiednie dla jego umiejętności.

Dwie największe i najbardziej popularne organizacje certyfikacyjne to  CEN oraz LTF.

CEN czyli  European Committee for Standardization (Europejski komitet standaryzacji) stworzyło przy pomocy expertów z kilku krajów europejskich  prostą skalę opisującą charakterystykę lotu paralotni. Skala CEN to A,B,C,D

LTF to certyfikacja  która zmieniła nazwę  z dawnego  DHV – German Hang Gliding and Paragliding Association (Niemiecki związek paralotniarstwa i lotniarstwa).  Zmiany nazwy z DHV na LTF  dokonano  w styczniu 2008 roku na mocy porozumienia PMA Paragliding Manufacturers Association ( Międzynarodowy związek producentów paralotni) oczywiście utrzymując te same  normy i standardy certyfikacji które wcześniej posiadało DHV. Obie organizacje mają wspólny  cel – umieszczenie skrzydeł paralotniowych w normach które będą przejrzyste i zrozumiałe dla każdego nawet bardzo początkującego pilota.

Trochę historii  o skrzydłach paralotniowych

Jakiś czas temu aby paralotnia mogła latać na terenie Niemiec musiała mieć certyfikacje DHV, żadna inna certyfikacja nie pozwalała producentowi paralotni na dystrybucję na terenie tego kraju. W ten sposób organizacja ta  miała coś na podobieństwo monopolu jeśli chodzi o certyfikowanie skrzydeł paralotniowych. Sytuacja taka nie spodobała się Unii  Europejskiej i przeciwdziałając monopolowi DHV,  Unia europejska stworzyła swój komitet-CEN (Europejski komitet standaryzacji). Komitet ten  wprowadził własne standardy certyfikacji skrzydeł paralotniowych które DHV musiało zaakceptować. Od czasów tej zmiany powstało wiele nowych agencji certyfikacyjnych m.in takich jak:

  1. AFNOR French Institute for Standardization (Francuski instytut standaryzacji)
  2. FFVL French Hang Gliding and Paragliding Association (Francuski związek lotniarstwa i paralotniarstwa)
  3. SHV-FSVL Swiss Hang Gliding & Paragliding Association (Szwajcarski związek lotniarstwa i paralotniarstwa

Jednak dwie najbardziej popularne agencje certyfikacyjne to niemiecki LTF oraz europejski CEN.

Czy certyfikacja  CEN B to na pewno  LTF 2?

Klasy certyfikacji CEN to A, B, C oraz D. Każdy z tych symboli oznacza klasę bezpieczeństwa skrzydła

Klasy certyfikacji LTF to   odpowiednio 1,2 oraz 3. LTF posiada dodatkowo stopnie pomiędzy głównymi klasami, co daje nam 5 stopniową skalę. 1, 1-2, 2, 2-3, 3. Poniżej w tabeli została przedstawiona relacja między certyfikacjami CEN, a LTF.

Certyfikacja CEN oraz LTF

Co dokładnie oznaczają poszczególne stopnie?

EN-A/ LTF 1

  1. Specyfika skrzydła – w tej grupie znajdziemy skrzydła które mają maksymalny poziom bezpieczeństwa, wybaczają wiele błędów pilota i wykazują się wysoką odpornością na jakiekolwiek deformacje profilu aerodynamicznego. Doskonale sprawdzają się jako skrzydła szkoleniowe, lub rekreacyjne.
  1. Dla jakiego pilota – Na paralotniach z tej grupy może latać każdy pilot, dla tych którzy zaczynają swoją przygodę z paralotniarstwem jak i dla tych którzy latają ponad 30 godzin rocznie. Klientem na EN-A to kursanci oraz piloci stawiający pierwsze kroki w świecie paralotniarstwa.

Przykładowe skrzydła paralotniowe CEN -A

Triple seven D-Light 

Skrzydło Triple seven d light 

Axis Compact 3

Skrzydło paralotniowe Axis compact 3

EN-B/LTF 1-2

  1. Specyfika skrzydła – paralotnie z tej grupy wykazują się dobrym pasywnym bezpieczeństwem. Nie są jednak tak „beztroskie” jak skrzydła z grupy A. Są bardziej podatne na deformacje profilu. Ta grupa jest szerzej rozbudowana jeśli chodzi i specyfikę skrzydła. Niektóre skrzydła EN-B są bliższe charakterystyce Grupie EN-A, a inne wyższej certyfikacji EN-C. Ze względu na obszerność grupy, możemy spotkać się z dodatkowym podziałem High EN-B( wysokie B) oraz Low EN-B( niskie B)
  1. Dla jakiego pilota – Dla wszystkich pilotów z każdym poziomem umiejętności, jednak dobrze aby pilot miał co najmniej 30 godzin nalotu w różnych warunkach. Im pilot będzie regularniej latał tym przyjemniejsze będą loty dla niego. Paralotniarz powinien czynnie latać (minimum około 50 godzin nalotu rocznie) oraz powinien mieć doświadczenie w lataniu termicznym i żaglowym.

Przykładowe skrzydła paralotniowe CEN -B

  Dudek Optic 2            

Skrzydło paralotniowe dudek optic 2

 Nova Mentor 5 

Skrzydło nova mentor 5

EN-C/LTF 2

  1. Specyfika skrzydła – ta klasa skrzydeł nie wybacza błędów, skrzydła o dużej doskonałości, niestety co za tym idzie poziom bezpieczeństwa jest obniżony. Skrzydła bardzo dynamicznie reagują na jakiekolwiek turbulencje czy błędy pilota. Skrzydła „C” wymagają precyzyjnego aktywnego pilotażu oraz umiejętności wychodzenia z deformacji profilu aerodynamicznego.
  2. Dla jakiego pilota – Glajt przeznaczony jest dla pilotów średnio zaawansowanych i zaawansowanych którzy posiadają doświadczenie w aktywnym lataniu oraz zaznajomieni są z technikami wyprowadzania skrzydła „kłopotów”. Pilot latający na paralotniach z tej grupy musi być świadom tego, że lata na skrzydle które ma obniżony poziom bezpieczeństwa na rzecz osiągów. Osoba „dosiadająca” „C” powinna mieć wylatane setki godzin, a kurs SIV jest obowiązkowy. EN- C jest dla kogoś kto lata minimum 10 godzin miesięcznie, a wychodzenie z dużych niesymetrycznych deformacji nie doprowadza go do zawału serca.

 Przykładowe skrzydła paralotniowe CEN -C

Dudek Colt 2                      

Skrzydło paralotniowe dudek colt 2

 Triple seven Queen

Skrzydło triple seven queen

EN-D/LTF 2-3

1.Specyfika skrzydła- Skrzydła takie są „agresywne” a bezpieczeństwo schodzi na ostatni plan. Mogą wykazywać się agresywnymi reakcjami na turbulencje czy błędy pilotażu. Odzyskanie kontroli nad skrzydłempodczas deformacji wymaga ogromnej wiedzy i doświadczenia.

2.Dla jakiego pilota – dla najbardziej doświadczonych paralotniarzy, którzy mają opanowane techniki przywracania kontroli nad skrzydłem. Pilot powinien latać bardzo aktywnie, wykazując się ogromnym doświadczeniem w lataniu w trudnych i bardzo trudnych warunkach. Zmiana skrzydła paralotniowego na Klasę „D” powinna być poprzedzona wieloletnim doświadczeniem, a manewry z  kursu „SIV” powinny być   opanowane do perfekcji oraz regularnie trenowane. Minimalny nalot miesięczny aby czuć się swobodnie w tej klasie to kilkanaście godzin.

Przykładowe Modele

 Gin BOOMERANG 11                      Skrzydło gin boomerang 11

Ozone Enzo 3

Skrzydło ozone enzo 3

 

 

 

 

Od kiedy wprowadzono klasy certyfikacji skrzydeł znalezienie dla siebie skrzydła stało się bardzo łatwe i przyjemne. W poszukiwaniu swojego kolejnego skrzydła ważne jest aby nie przesiadać się zbyt wcześnie na klasę wyżej. Taka zmiana może nam dostarczyć wielu „nowych” wrażeń, a co za tym idzie niepotrzebnie wystraszyć.

Nalotu niestety nie możemy kupić, trzeba go wylatać i cierpliwie zdobywać doświadczenie.

Jaką uprząż będzie najlepsza dla mnie?

Obecnie na rynku jest ogromny wybór sprzętu paralotniowego. Pilot, który nie dawno skończył szkolenie, nie ma najmniejszego pojęcia co będzie dla niego najlepsze do latania. Bardzo często staję się ofiarą  agresywnego marketingu. Kilka super fotek czy bajecznie nakręcony film potrafi mocno namieszać w głowie jeśli chodzi o dobór odpowiedniej uprzęży. Po obejrzeniu kilku promo filmików chcemy być jak ci piloci, tzn chcemy mieć ten sprzęt na którym latają, ale czy aby na pewno to dobra metoda dobory sprzętu?

Obecnie na rynku jest wiele rodzajów uprzęży które można by  podzielić wg kilku kategorii. Uprzęże paralotniowe możemy podzielić wg przeznaczenia np. szkolne, XC, acro, Hike and Fly,  wg pozycji pilota- siedząca, pół leżąca, leżąca, czy wg konstrukcji standardowa, odwracalna, z kokonem. Ogromny wybór sprzętu i łatwość dostępu do niego , bardzo często powoduje, że pilot kupuje sprzęt paralotniowymocno promowany, a nie koniecznie odpowiedni dla niego czy jego stylu latania lub umiejętności. Coraz częściej można spotkać pilota w uprzęży XC( cross counrty) latającym na skrzydle certyfikacji A. Patrząc na taki zestaw trzeba się zastanowić co pilot poprzez taką kombinacje chce osiągnąć. Źle dobraną mieszanką(uprząż+skrzydło) pilot musi iść się na kompromisy.

skrzydło redbull do paralotni

Bardziej efektywny dla takiego pilota był by wyjazd na kurs bezpiecznego latania(SIV) lub udział w seminariach przelotowych. Uczestnictwo w takich szkoleniach pozwoli mu zrobić większy progress niż zakup najnowszej, nie zawsze odpowiedniej  dla niego uprzęży. Podstawowym aspektem w doborze takiego sprzętu paralotniowegojest specyfika budowy ciała. Każdy producent uprzęży paralotniowych ma swój wzorzec osoby o rozmiarze np. M. jest to około 170 cm wzrostu. Mimo że ujednolicono wzrost takiej rozmiarówki, to nadal każdy producent ustala inną wagę czy długość kończyn takiego wzorca. Nie którzy producenci w swoich uprzężach mają możliwość mieszania rozmiarów np. wzrost M z długością kokonu L, co daje możliwość perfekcyjnego doboru uprzęży paralotniowej  pod siebie.

budowa uprzęży

Aby odnaleźć komfort w uprzęży  trzeba brać pod uwagę wszystkie wymiary swojego ciała, nie tylko wzrost. Każdy z nas ma indywidualną budowę oraz upodobania. Warto przymierzyć kilka modeli uprzężywielu producentów tak by znaleźć ta ”idelaną”.  Bez sensowne jest kupowanie uprzęży która jest aktualnie modna lub jest po prostu tania. Trzeba pamiętać, że w powietrzu będziemy spędzać wiele godzin i komfort latania jest bardzo ważnym aspektem.  Latamy dla przyjemności, a źle dobrana uprząż jest w stanie nam zabrać to uczucie. Nie ma złych czy nie wygodnych uprzęży, są one tylko źle do nas dobrane. Często okazuje się, że uprząż, mimo że zawsze mamy rozmiar L, jest bardziej komfortowa w rozmiarze M. Dlatego warto poza różnymi producentami i modelami sprawdzić wiele rozmiarów.

Kolejnym wyzwanie przy kupnie nowej uprzęży jest waga. Bardzo często zmieniając uprząż na lżejszą wypadamy z zakresu wagowego naszej paralotni, co skutkuje zmianą skrzydła na inne (mniejsze) lub ciągły doważaniem się. Jak widać  warto przemyśleć zakup uprzęży, nie tylko pod kątem komfortu i dopasowania, ale także pod kątem masy.

Paralotniarz powinien  szukać uprzęży która będzie dopasowana do  jego umiejętności. Zbyt duży skok w wyborze sprzętu może spowodować że pilot się wystraszy podczas lotu co pozbawi go komfortu a co najgorsze latanie może przestać mu sprawiać przyjemność. Dlatego ważne jest aby przed rozpoczęciem poszukiwań wymarzonej uprzęży zastanowić się:

  • jakie doświadczenie już posiadamy
  • w jakim kierunku chcemy się rozwijać( xchike&flyacro)
  • czego oczekujemy od nowego sprzętu

a potem…… przymierzać, testować i wreszcie kupić 🙂

Powodzenia w doborze sprzętu.

Lot paralotnią z Góry Żar

Lot paralotnią to nieprawdopodobne uczucie, zapewniające nieporównywalne emocje oraz fantastyczne przeżycia zwłaszcza dla osób, które uwielbiają podniebne podróże.  Lot Paralotnią z  Góry Żar to także fantastyczny prezent z okazji urodzin, imienin lub rocznicy.

Loty paralotniowe góra

Co to dokładnie jest paralotnia i do czego służy?

Paralotnia jest najprostszym statkiem powietrznym, który został wyposażony w miękki płat nośny. Jest ona bardzo podobna do spadochronów szybujących, jednak powierzchnia jej jest znacznie większa. Paralotni używa się przede wszystkich do lotów rekreacyjnych, które zapewniają fantastyczne odczucia i niezapomniane emocje, a także do sportów takich, jak paralotniarstwo przelotowe, lądowanie do celu czy  ostatnimi czasy bardzo popularne acro. Uprząż pilota przymocowana jest tutaj do skrzydła za pomocą specjalistycznych linek i taśm w taki sposób, aby cała konstrukcja była stabilna i bezpieczna.

Loty paralotniowe należą do grupy najbezpieczniejszych sportów powietrznych na świecie. Do bezpieczeństwa w dużej mierze przyczynie się prostota statku powietrznego. Okazuje się, że aktywności fizyczne typu jazda na nartach czy snowboardzie są bardziej kontuzjogenne niż loty paralotnią. Oczywiście lot musi odbywać się na specjalistycznym i odpowiednio dobranym sprzęcie, który regularnie przechodzi rygorystyczne testy na zdatność do lotu, a elementy które nie spełniają norm podawanych przez producenta są wymieniane na nowe. Ponadto każdy pilot tandemowy wyposażony jest w  spadochron  zapasowy, a pasażer otrzymuje kask od pilota. Każda osoba chcąca lecieć jako pasażer  przed startem musi przejść krótkie szkolenie z zasad bezpieczeństwa.

Góra Żar loty paralotniowe w tandemie

Loty widokowe organizowane są tylko i wyłącznie na paralotni w tandemie, co oznacza, że uczestnik nie jest pozostawiony sam sobie, ale zajmuje miejsce w uprzęży  pasażera w towarzystwie doświadczonego pilota. Jak firma wykonująca loty paralotniowe na  Górze Żarzatrudniamy jedynie odpowiedzialnych i doświadczonych pilotów, którzy mogą pochwalić się setkami wylatanych godzin. W ten sposób strach przed lotem nieco maleje, a komfort i bezpieczeństwo uczestnika zostaje powierzone w ręce odpowiedniej osoby. Klienci rozmawiając przed startem z pilotami zyskują większą pewność siebie, dzięki czemu nie skupiają się tak bardzo na swoim lęku, lecz mogą cieszyć się niezapomnianymi widokami oraz przeżywać emocje nie do opisania lecąc wraz z doświadczonym pilotem tandemowym.

Loty na paralotni w tandemie

Latając  w tandemach na  Górze Żar wprowadziliśmy jednak kilka obostrzeń mających na celu zwiększenie bezpieczeństwa zarówno wszystkich uczestników lotów, jak i samych pilotów. Skorzystać z tej wspaniałe atrakcji jaką jest lot paralotnią nie mogą osoby cierpiące na choroby umysłowe, choroby serca, epilepsję oraz osoby przekraczające 110 kg wagi.

Warunki pogodowe vs. loty paralotnią

Nie w każdych warunkach pogodowych może odbyć się lot paralotnią – ostateczna decyzja o możliwości przeprowadzenia lotu należy do pilota. Jeśli okaże się, że wieje zbyt silny wiatr lub istnieje ryzyko opadu deszcz, wówczas należy przełożyć atrakcję na inny, dogodny dla klienta termin.

Latając z nami na Górze Żar uczestnik powinien się odpowiednio przygotować. Przygotowanie dotyczy  przede wszystkim odpowiedniego ubrania i solidnego obuwia. Klient powinien przybyć na miejsce lotu ubrany w kurtkę typu softshell, która ochroni ciało przed wychłodzeniem. Ponadto należy również zaopatrzyć się w pełne obuwie sięgające aż do kostki. Jeśli jednak takiego nie posiadamy, wówczas równie dobrze sprawdzi się zwykłe obuwie sportowe.

Wszystkie te obwarowania podyktowane są dobrym samopoczuciem i komfortem uczestnika, ponieważ lot może odbywać się kilkaset  metrów nad ziemią, gdzie jest nieco zimniej i wieje silniejszy wiatr. Ponadto, każdy uczestnik powinien się również wyposażyć w okulary przeciwsłoneczne, które ochronią wzrok przed słońcem i pozwolą bez problemu podziwiać widoki z lotu ptaka.

Loty paralotniowe nad jeziorem międzybrodzkim

Aby jeszcze lepiej zapamiętać wszystkie detale i szczegóły dotyczące malowniczych pejzaży Międzybrodzia ŻywieckiegoJeziora Międzybrodzkiego oraz Góry Żar, warto na taką wycieczkę zabrać ze sobą aparat. Jest to jedyna i niepowtarzalna okazja, aby wykonać kilka pamiątkowych fotografii, które będą stanowić fantastyczną pamiątkę tego pięknego dnia. Jeśli tylko pilot wyrazi na to zgodę, wówczas można nakręcić krótki filmik z lotu, a także wykonać kilka pięknych zdjęć do rodzinnego albumu. Trzeba jedynie pamiętać, aby odpowiednio zabezpieczyć sprzęt fotograficzny w taki sposób, aby żadna jego część nie uległa uszkodzeniu w powietrzu lub co gorsza zgubieniu.

Lot paralotnią na Górze Żar to niepowtarzalna okazja na przeżycie niezapomnianych emocji i podziwiane fantastycznych widoków z lotu ptaka. To również idealny sposób na od stresowanie się i zapomnienie o problemach dnia codziennego. Flyingman zaprasza wszystkich miłośników podniebnych podróży do skorzystania z oferty lotów paralotnią w doborowym towarzystwie.

Kobarid, Dolomity, Norma, Algodonales – lot paralotnią

Lot paralotnią to marzenie wielu, zwłaszcza tych, którzy swoją codzienną rutynę lubią „podkręcić” odrobiną dawką adrenaliny.Niewielki statek powietrzny potrafi w sprzyjających warunkach wzbić się nawet na wysokość 4 km, oczywiście na to potrzeba doskonałych warunków oraz zgody odpowiednich organów gdyż w Polce „sufit” dla glajciarzy to 2900 metrów nad poziomem morza. Aby stać się pilotem paralotni nie trzeba wiele wysiłku. Wystarczy przejść odpowiedni dwuetapowy kurs i zadbać o sprzęt. Drugi etap szkolenia paralotniowego wykonywany jest za granicą, gdzie warunki do nauki są sprzyjające. Po kursie trzeba zdać egzamin organizowany przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. Potem już tylko latanie 🙂 . Istnym rajem dla paralotniarzy są miejscówki, do których zapaleni sportowcy wybierają się nie tylko, aby popodziwiać okoliczną przyrodę, ale przede wszystkim polatać w super warunkach. Sprawdźmy, jakie kierunki są najbardziej oblegane przez paralotniarzy i dlaczego warto się do nich wybrać.

Kobarid – loty paralotniowe

Dolina Soča to istny, naturalny raj dla wszystkich latających na paralotni. Wśród dostępnych możliwości aktywności sportowej w tym regionie, to właśnie paralotniarstwo jest tym, co przyciąga rosnąca liczbę turystów. Zafascynowani malowniczymi krajobrazami i możliwością zobaczenia ich z panoramicznej perspektywy odwiedzają dolinę Soča. Ukształtowanie doliny pozwala na wykonywanie wielokilometrowych przelotów, a trasa Kobala-Gemona-Kobala nie jest niczym nadzwyczajnym.

Loty na paralotni - Kobarid

Start w przypadku większości lotów odbywa się z góry Stol lub Kobali. Są to miejsca które są doskonałym punktem do długich lotów w całej dolinie Sočy. Nie można oczywiście zapomnieć o kilku innych położonych niżej startowisk, które przy odpowiednich warunkach również pozwalają polatać. Kobala to również znane miejsce, w którym organizowane są zawody paralotniarskie. Cała dolina pozwalają na latanie termicznie jak i również latanie na żaglu. Ukształtowanie terenu pozwala rozwijać się pilotom początkującym jak i również zaawansowanym. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Dolomity – loty paralotniowe

Dolomity są wśród paralotniarzy (i nie tylko) niezwykle znane i „kochane”. Nigdzie indziej nie można znaleźć tak różnorodnego i jednocześnie skondensowanego na małej powierzchni krajobrazu, jak tutaj. Jeśli latacie na paralotni dla cudownych widoków – to jest właśnie miejsce, które z pewnością przywoła na Waszą twarz szeroki uśmiech. Zabierające dech w piersiach krajobrazy są uznawane za jedne z najpiękniejszych w Europie.

Loty na paralotni - Dolomity

Są to jednak góry, które wymagają sporej umiejętności od pilota. Jeśli nie czujesz się na siłach, lepiej zacznij od mniej wymagających miejsc, gdzie będziesz mógł poćwiczyć latanie w silniejszej termice. Wczesną wiosną termika jest tak silna, że latanie staje się nie możliwe i bardzo niebezpieczne, dlatego właśnie Dolomity trafiły u nas do kalendarza wyjazdów na początek września. Termika wtedy jest na tyle słaba, że pozwala długo latać i nie jest niebezpieczna.

Norma – loty paralotniowe

Norma to urocza miejscowość położona na południe od stolicy Włoch i 20 km od morza Tyrreńskiego. Doskonałe miejsce do latania późną jesienią i wczesną wiosną, gdy do głosu nie dochodzą jeszcze wysokie temperatury, a w regionie pojawia się sprzyjający pilotom wiatr od morza.

Start lotu odbywa się w ruinach miasta Antica Norba, które obecnie stanowią muzeum archeologiczne. Nietypowe miejsce do latania, gdyż lot odbywa się głównie na żaglu wzdłuż zbocza gdzie występuje tarasowa zabudowa. Bliskie latanie wzdłuż południowo włoskiej zabudowy daje wiele pozytywnych i nie zapomnianych wrażeń. Nie można tu zapomniec o specyfice noclegu. Zawsze podczas odwiedzania Normy nocleg mamy starym klasztorze w miejscowości Sermonetta. Miejsce niesamowicie magiczne gdyż całe miasto po dzień dzisiejszy utrzymało swój średniowieczny klimat. Odwiedziny Sermonetty to jak podróż w czasie. Warto dodać, że Norma jest jednym z najczęściej obieranych przez paralotniarzy kierunków, gdyż wyróżnia się ona jedną z największych liczb dni lotnych w ciągu całego roku. Wspaniałe miejsce dla pilotów plażowiczów. Najlepsze warunki do latania są późnym popołudniem i wieczorem co daje możliwość odpoczynku na przy morzu cały dzień.

Algodonales – loty paralotniowe

Ostatnie miejsce na naszej małej liście to Algodonales w Hiszpanii, będące jednym z najlepszych miejsc do latania dla paralotniarzy na Półwyspie Iberyjskim. Można tu latać praktycznie przez cały rok, co czyni Algodonales bardzo zachęcającym miejscem do odwiedzin przez fanów paralotni. Algodonales jak przystało na południowo hiszpańskie miasteczko ma swój nie powtarzalny klimat. Każdy wieczór mały ryneczek wypełnia się po brzegi ludźmi a 90% z nich to piloci z całego świata. W każdej restauracji czy pubie można usłyszeć branżowy slang. Takie wieczory zapadają w pamięć na zawsze. To miejsce obowiązkowo trzeba odwiedzić, choć raz w życiu.

Loty na paralotni - Algodonales
Dodatkowym plusem tej części Hiszpanii jest fakt, że można tutaj wykonać różne rodzaje lotów, termika, żagiel, przeloty. Wymarzone miejsce dla pilotów stawiających pierwsze kroki w termice, gdyż wiele stacjonarnych kominów termicznych i powtarzalność warunków pozwala robić bardzo duże postępy. To jest główny powód dlaczego wybieramy Algo na miejsce III etapu czyli latanie w termice. Nie mana świecie nic lepszego niż latanie w Algo w pełnym słońcu pod koniec października, gdy w Polsce już zaawansowana jesień. To miejsce musi się znaleźć na twojej liście miejscówek do latania.

Historia paralotniarstwa

Człowiek od zawsze marzył o tym by latać.  Najlepiej obrazuje  to  zdanie Leonardo Da Vinci :

„Gdy już posmakowałeś lotu, zawsze będziesz chodzić po ziemi z oczami utkwionymi w niebo,

bo tam właśnie byłeś i tam zawsze będziesz pragnął powrócić”.

Jest wiele sposobów by zaznać tego bezgranicznego uczucia wolności, by poczuć się jak ptak.

Jednym z nich jest  paralotniarstwo.

Historia powstania tego sportu jest krótka, ale bardzo rozbudowana. Niemożliwym jest  wskazanie jednego twórcy paralotni, również niemożliwe jest podanie jednej konkretnej daty czy miejsca gdzie i kiedy ten sport się narodził. Nie dlatego, że sukces ma wielu ojców, ale dlatego, że pierwsze konstrukcje maszyn latających przypominającychdzisiejsze paralotnie powstawały w kilku miejscach  w podobnych okresach czasu.

Paralotniarstwo jest bardzo młody sportem

Pierwsze loty „urządzenia” przypominającego współczesną paralotnię odbyły się podczas I Wojny Światowej. Był to spadochron holowany za łodzią podwodną umożliwiający żołnierzowi dokonywanie obserwacji morza.  Ponieważ był to zwykły spadochron, więc niewiele miał wspólnego z obecnymi paralotniami. Jednakże był  to na pewno pierwszy hol, a lot odbywał się na zasadzie szybowania.

źródło: http://www.circlinghawk.com

 

Lata 60 te i 70 te to już prawdziwe początki paralotniarstwa  i  bardzo dynamiczny rozwój statków powietrznych zwanych dziś skrzydłami paralotniowymi. Oficjalnie uznaje się, że  konstrukcja  autorstwa francuskiego inżyniera Pierre Lemogine powstała w 1961roku  wyznaczyła nowy kierunek rozwoju.  Był to spadochron z wycięciami – dziurami z tyłu i po bokach. Taka konstrukcja pozwalała na bezpieczne holowanie a nawet kontrolowanie i   kierowanie lotem. To urządzenie latające nazwano PARACOMMANDER.

 

źródło: http://www.olywa.net/yosemiteflash/juan3a.jpg

Równolegle do eksperymentów Pierre Lemogine trwały prace nad pierwszym skrzydłem komorowym prowadzone przez  Amerykanina Domina Jalberta. Wynalazca ten ,całe swoje życie poświęcił   wszystkiemu, co było w stanie się oderwać od ziemi( latawce, samoloty, balony …). Jako pilot zawsze chciał stworzyć  „maszynę latającą”, która  byłaby bardziej zaawansowana niż latawce czy balony. Zależało mu  na tym by skrzydło samo w sobie było miękkie, ale zaczynało tworzyć profil aerodynamiczny gdy wypełni się powietrzem. Pewnego dnia po locie samolotem wpadł na pomysł by wzorować się na skrzydle samolotowym. Jego pierwsze eksperymentalne skrzydła „paralotniowe”  opierały się  dokładnie na takich samych proporcjach  jak skrzydła samolotów Beechcrafta którymi latał.

W 1964 roku opatentował on swój wynalazek  zwany oryginalnie „MULTI-CELL WING TYPE AERIAL DEVICE„. Nie było to nic innego jak wielokomorowe urządzenie latające.

źródło: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/30/Jalbert2_01.jpg

Początki paralotniarstwa w USA

W tym samym okresie na terenie USA prace nad rozwojem konstrukcji podobnych do ówczesnej paralotni  prowadziło NASA. Szukali oni rozwiązania dla kapsuł kosmicznych powracających na Ziemię. Głównym założeniem było stworzenie konstrukcji, która nie tylko  spowalniałaby opadającą kapsułę, ale również byłaby sterowalna. Owocem tych prac było skrzyło autorstwa Davida Barisha.

źródło: http://www.nytimes.com/2010/01/01/us/01barish.html

Projekt ten był najbardziej zbliżony do dzisiejszych paralotni a sam David Barish, często jest  nazywany ojcem paralotniarstwa.

Oficjalnie we wrześniu  1968 David Barish z góry Hunter w Nowym Yorku wykonał pierwsze oderwanie się od ziemi. Po pomyślnie przeprowadzonych  testach  wynalazca próbował promować zloty z górskich stoków jako letnią formę rekreacji w ośrodkach narciarskich, jednak nie spotkało się to z większym zainteresowaniem.  Dopiero w 1978 roku  3 Francuzów  Jean-Claude Bétemps, André Bohn i Gérard Bosson  po przeczytaniu artykułu w magazynie „ Parachute Manual” postanowiło   eksperymentować  ze spadochronem szybującym. Testy na górze Pointe du Pertuiset zakończyły się stumetrowym zlotem z lądowaniem na boisku piłkarskim. Był to moment pierwszego kontrolowanego lotu. Ich wyczyny przyciągały coraz większą rzeszę obserwatorów i naśladowców a Mieussy  stało się w niedługim czasie mekką paralotniarstwa.  Moment pierwszych lotów 3 dzielnych Francuzów  uważa się za narodziny paralotniarstwaNajbardziej dynamiczny czas rozwoju skrzydeł paralotniowych przypada na lata 80te i 90te.

Nie tylko skrzydło ulegało zmianom  ale również sama technika startów. Pierwsze starty przypominały dziś start techniką klasyczną, jednak ze względu na bardzo miękki materiał pilot potrzebował dwóch pomocników.  Osoby te trzymały skrzydło tak, by pomóc mu napełniać się powietrzem i jak najszybciej uzyskać profil aerodynamiczny.  Ponieważ sprzęt był bardzo ciężki a jego doskonałość  bardzo mała, loty były krótkie.  Jeden z ważniejszych rekordowych lotów odbył się w 1985 roku wykonany przez Richard Trinquier.  Dokonał on lotu na skrzydle francuskiej firmy  Parachute de France. Wyposażeniem dodatkowym był  wariometr zapożyczony z szybowca. Lot trwał niebagatelne 5 godzin i 20 minut. Wyczyn ten pokazał, że w bezbarwnym powietrzu istnieje termika, magiczna siła utrzymująca paralotniarza w powietrzu.

Loty paralotniowe w Polsce

Do Polski pierwsze skrzydła zostały przywiezione przez alpinistów w latach 80. Pierwsze zawody paralotniarskie w Polsce odbyły sie 11-12 kwietnia 1992 roku w Zakopanem.

 

Był to okres gdy skrzydło ewoluowało  z prostokątnego spadochronu, aż do bardzo zaawansowanych sportowych konstrukcji o których nigdy nie śniło się pionierom paralotniarstwa. Pierwszy kontrolowany lot miał długość około 100 metrów, dziś w takich krajach jak Kolumbia loty przekraczają 500 km. Odległość taka najlepiej pokazuje jaki postęp został zrobiony w budowie paralotni na przestrzeni kilkudziesięciu lat.

 

Dziś w  paralotniarstwie spotykamy się z wąską specjalizacją konstrukcji. Inne skrzydła są do Hike&Ely, inne skrzydła do motoparalotni a jeszcze inne do cross country(xc). Temat  różnej budowy skrzydeł i różne kierunki rozwoju konstrukcji zostana poruszone w kolejnych artykułach.

Mimo różnych dróg i różnych konstrukcji jedno łączy wszystkich pilotów – miłość do bycia w przestworzach.